Media Społecznościowe

ikona facebook
ikona allegro.pl

Od lat pasjonuję się akwarystyką słodkowodną, mam za sobą wiele aranżacji oraz doświadczenie w branży akwarystycznej.

Moje doświadczenie sprawiło, że skupiliśmy się jednak na uprawie i sprzedaży roślin akwariowych by zapewnić klientom towar z najwyższej półki!

Specjalista ds. uprawy roślin

i kierownik sklepu stacjonarnego:

Jakub Schulz

e-mail: admin @ acquatica.pl

Informacje kontaktowe:

link do acquaticaplants instagram
logo sklepu acquatica salon roślin akwariowych

Na rynku jest całkiem spora oferta testów wody i klienci często nie wiedzą co wybierać. Niestety, nie każdy produkt, który pozornie wydaje się łatwy w obsłudze lub tani - może być użyteczny przy testowaniu wody akwariowej. Bardzo często zdarza się, że pozornie banalne rozwiązanie powoduje spore komplikacje w weryfikacji wyników takich testów. 

Podstawowy podział testów wody:

1. Testy paskowe, jednoparametrowe lub wieloparametrowe. 

2. Testy kropelkowe 

Testy paskowe są tak naprawdę metodami półilościowymi, a nie ilościowymi w chemii analitycznej. Nie można wyników z nich traktować jako wyznacznik analityczny o dużej dokładności. Sama procedura powstawania takich pasków wymaga stosowania wysokich stężeń odczynników, a zmiana koloru musi być dostatecznie widoczna na papierze, na który nanoszone są odczynniki. 

Patrząc na rynek testów paskowych, w przypadku akwarystyki roślinnej nie są one zbyt użyteczne. Ich dokładność ("odstęp" między poszczególnymi wartościami) jest bardzo niska. Często wykraczają poza zakres użyteczności w akwarium słodkowodnym. Dla akwarysty zajmującego się akwariami holenderskimi, różnica np. między 1, 5 i 10 ppm azotanów jest bardzo duża. Stąd jeśli paski pokazują zakresy rzędu 5/15/25/50 - ich wyniki są mało przydatne. Błąd przy ustalaniu dawkowania nawozów będzie bardzo duży. 

Producenci zachęcają do swoich testów paskowych, wmawiając klientowi, że dzięki temu pozbędzie się on problemu długiego, żmudnego testowania. W końcu włoży pasek do wody i po chwili otrzyma wszystkie wyniki. 

Po pierwsze, testy paskowe nie obejmują wszystkich parametrów. Najczęściej nie obejmują testów na fosforany, potas (nie jest to możliwe), żelazo chelatowane, twardość węglanowa, wapń, magnez. Testy paskowe do wyspecjalizowanych zastosowań są bardzo kosztowne i służą do oceny zakresu analizy w laboratoriach. Nie na wszystkie parametry można zrobić takie testy. 

Po drugie, skala jest mało precyzyjna, kolory często do siebie są zbyt podobne, zakres zbyt duży (mało użyteczny w praktyce). 

Po trzecie, cena nie zawsze rekompensuje wady tych testów, te precyzyjne są bardzo kosztowne, te tanie - bezwartościowe dla akwarysty roślinnego. 

Odradzamy zakup testów paskowych w celach ustalania nawożenia. Można ich używać tylko w celach sprawdzenia wody "jakościowo", czyli czy nie przekraczamy granic dozwolonych (jeśli test paskowy pokaże np. powyżej 50 ppm azotanów (NO3), powinniśmy się zastanowić najpierw nad podmianą wody, zanim przejdziemy do testów kropelkowych i ustalania dawkowania nawożenia.

 

Oddzielną grupę stanowią testy kropelkowe. Mnogość oferty na rynku może powodować pewną dezorientację u klientów. Jedne są droższe, inne są tańsze. Jedne mają węższy zakres, a inny szerszy. Klienci najczęściej kierują się popularnością danego produktu na forach, wybierają marki polecane przez innych. 

Na rynku w Polsce długo rządziła jedna firma - Zoolek, która właściwie miała swego rodzaju monopol na tego typu produkty w przedziale cenowym do 40 zł (za poszczególne testy). Osobną półkę stanowi marka JBL, która jako zachodnia marka ma również zachodnie ceny. Trzeba przy tym zauważyć, że dokładność testów JBL-a jest znacznie wyższa niż innych tego typu testów na rynku. Niestety, idzie to w parze z wysoką ceną (w większości od 40 zł wzwyż). 

Stagnacja na rynku testów doprowadziła do tego, że producenci nie myśleli nawet o możliwości pojawienia się konkurencji. Firmy takie jak Tetra, Sera, Seachem, nie stanowiły w tym zakresie większej konkurencji, gdyż skupiały się na innych produktach (głównie chemia do wody, czyli nawozy, leki itp.). Niestety, przez wiele lat dominatorzy na rynku nie wprowadzali żadnych ulepszeń do swoich produktów, a ceny rosły. 

 

 

TESTY WODY, czyli na co należy uważać!